~DAMON~
– Mam to pod kontrolą, staruszku – powiedziałem, gdy wchodziliśmy do jego gabinetu.
– Została naznaczona, a ty mi nie powiedziałeś? Czy ona w ogóle jest twoją towarzyszką? – odezwał się ojciec, a ja westchnąłem.
– Jest moją towarzyszką i mam to pod kontrolą. Miała wybranego partnera, który nie chce jej puścić, ale załatwię to – mruknąłem, a on westchnął.
– A co jeśli on
















