~CLARA~
Damon był tak dezorientujący. Czasem był gorący, potem zimny, czasami nie potrafiłam go przewidzieć, ale wiedziałam, że po prostu udaje zaborczego przed wszystkimi, żeby nasz związek wyglądał na bardziej przekonujący, ale był w tym bardzo dobry.
– Gdzie teraz? Czy już skończyliśmy? – zapytałam, a on odchrząknął, odsuwając się ode mnie.
– Musimy złożyć oświadczenie również n
















