~DAMON~
Potem Clara znów zasnęła i bez względu na to, jaki hałas robiliśmy, nie budziła się. Musiałem nawet sprawdzać kilka razy, by upewnić się, że żyje.
– Musiała być naprawdę zmęczona – mruknąłem, gładząc ją po włosach i wpatrując się w jej piękną twarz.
– Tak, nie spała dobrze zeszłej nocy. Twój ojciec nie będzie zadowolony, widząc cię, Damonie – powiedział Luca, a ja westchnąłem.
















