< Harper >
Wyszłam z królewskiej komnaty tak szybko, jak tylko mogły mnie ponieść drżące nogi. Podczas marszu czułam wilgoć swojej bielizny. To było niekomfortowe. To było krępujące. Dosłownie czułam się tak, jakbym włożyła sobie między uda przemoczoną rolkę papieru, tak niesamowicie mokro było tam na dole.
Elyon na pewno zauważył mój dyskomfort i mokrą plamę na sukni. Nie dbałam o to, by to ukryć
















