.
< Harper >
Tak, w końcu dotarłyśmy do Cirith, miasteczka niedaleko zamku, gdzie znajdował się całkiem gwarny targ. Nasza podróż zajęła około dwudziestu minut piechotą, po tym jak odrzuciłyśmy ofertę moich służących, by użyć zamkowego powozu. To nie był zbyt uciążliwy spacer. Dobrze się bawiłyśmy, po prostu obserwując wszystko wokół nas.
Najwyraźniej strażnicy w zamku nie przeszkadzali nam, gdy z
















