< Harper >
Po całej tej wcześniejszej stymulacji — w dosłownym i przenośnym sensie — postanowiłam zanurzyć się w basenie w mojej łazience. Rhianna z jakiegoś powodu mi się nie pokazała, więc musiałam radzić sobie sama, wypełniając basen olejkami i esencjami w ilości wystarczającej, by pozbyć się ze mnie zapachu nasienia króla. Nie żebym tego nie lubiła. Po prostu sprawiłoby to, że przypominałabym
















