< Harper >
Nie byłam pewna, do czego zmierzała nasza konwersacja, ale byłam zdeterminowana, by pokazać mu, że nie jestem byle jaką kobietą, którą może lekceważyć.
Owszem, miewałam momenty, w których drżały mi usta, a kolana miękły, kiedy tylko znajdował się blisko, i nie mogłam zaprzeczyć niewytłumaczalnemu przyciąganiu, jakie do niego czułam, jednak moja siła woli była wystarczająco duża, by poko
















