< Varick >
Próbowałem to ukryć, ale moje niezadowolenie było widoczne na twarzy, gdy tylko orszak wampirów wszedł do sali balowej. Zacisnąłem pięści i cicho warknąłem. Życzyłem sobie ciekawej nocy, ale zupełnie nie o to mi chodziło.
Ogłoszenie ich obecności nastąpiło za późno, ale wystarczyło, by przyciągnąć uwagę gości. Rozstąpili się, by przepuścić tę dziwną grupę, i wszyscy z zaciekawieniem cze
















