< Varick >
Musiałem stąd odejść. Musiałem uciec. Jak najdalej od niej, zanim odszczekam własne słowa. Sam przecież mówiłem, że nie będzie między nami żadnego dotyku. Że cieszy mnie fakt, iż nie będziemy musieli konsumować naszego małżeństwa. Ale spójrz, co się teraz stało. Oboje łamaliśmy te zasady i to w szybkim tempie.
Nienawidziłem takiego obrotu spraw. Zaczynało to cholernie mącić mi w głowie,
















