< Varick >
Wcześniej tego ranka obudziłem się, odkrywając brak Harper w moim łóżku i słaby ślad jej zapachu w mojej komnacie. Częściowo byłem rozczarowany. Z przyjemnością wciągnąłbym ją z powrotem pod siebie, sprawił, by krzyczała i dochodziła, a potem dochodziła znowu. Jednak spodziewałem się, że tak to się potoczy, odkąd powiedziałem jej o planowanym balu śnieżnego księżyca.
Gdy tylko wstałem z
















