< Harper >
— Lord Harlok! — sapnęłam, będąc absolutnie pewną, mimo że nie widziałam jego twarzy.
Najpierw cicho zachichotał pod maską, a potem zdjął ją i rzucił na podłogę.
— Jesteś bardzo spostrzegawcza, moja królowo.
Wyciągnął dłoń, próbując zdjąć też moją maskę. Szybko cofnęłam się, wyrywając z jego uścisku.
— Z tego, co pamiętam, nie zostałeś zaproszony na to przyjęcie — stwierdziłam, obdarzaj
















