Rozdział 47 – Dosiadając króla (bez podtekstów)
< Varick >
Było już po lunchu, kiedy zdecydowałem się wrócić do zamku. Pojawiłbym się wcześniej, gdyby nie nieustanny ból znamienia na nadgarstku. Bolało, gdy ostatnim razem byłem w Eldrivane, a także wtedy, gdy dotarłem do swojej posiadłości. Wtedy ból był jeszcze do zniesienia, ale zeszłej nocy nasilił się tak bardzo, że nie pozwolił mi zmrużyć oka
















