"Killianie, dlaczego tak późno? Dziadek czeka niecierpliwie!"
Gdy tylko przekroczył próg, podeszła do nich łagodna i elegancka kobieta. Jej pełen miłości i troski głos wyrażał więcej niż słowa.
"Pojechałem w inne miejsce i trochę mi zeszło". Killian przyciągnął Arię, by ją przedstawić. "To moja matka".
Właściwie Aria już się tego domyśliła, ponieważ rysy twarzy kobiety i Killiana były do siebie ba
















