– Tandeta z targu? – Killian na chwilę zamarł. – Przecież to ewidentnie jest sklep.
– No i co z tego? – odparła Aria. – Czy nie mówiłeś przed chwilą, że kilkaset dolarów to cena za towar z targu? Ten zestaw kosztuje właśnie tyle. To dokładnie to, co nazywasz tandetą!
Killian zmarszczył brwi. – Aria, żartujesz sobie?
– Dlaczego? Po prostu trzymam się twoich standardów – odparła z pewnością siebie.
















