Odrodzona dla zemsty: Druga szansa gwiazdy

Odrodzona dla zemsty: Druga szansa gwiazdy

Autor: Katty&Cutie

Rozdział 4
Autor: Katty&Cutie
20 cze 2026
Aria przygotowywała śniadanie, jednocześnie uważnie nasłuchując tego, co działo się w salonie. Poza dźwiękiem telewizora w pomieszczeniu panowała absolutna cisza – Sylvia i jej córki były całkowicie skupione na ekranie. Gdy rozbrzmiała muzyka kończąca poranne wiadomości, Aria wyszła z posiłkiem, uśmiechając się promiennie: "Babciu, tato, ciociu, zapraszam na śniadanie!" Skandal z Arią, na który tak liczyły, nie pojawił się; twarze matki i córek stały się niewiarygodnie blade. Wyraz twarzy Mili zmienił się najbardziej – odwróciła głowę i spojrzała na Arię z nieukrywaną niechęcią. Aria odwzajemniła jej spojrzenie i spytała z uśmiechem: "Mila, co się stało? Dlaczego tak na mnie patrzysz?" Tym pytaniem Aria skutecznie przerzuciła ciężar sytuacji na Milę. Mila nagle poczuła, że coś jest nie tak i natychmiast zaatakowała: "Kto na ciebie patrzy? Myślisz, że kwiaty ci na twarzy wyrosły?" Aria dotknęła swojego policzka i odparła wesoło: "Oczywiście, że kwiaty mi na twarzy nie wyrosną! One rosną tylko na twarzy mojej młodszej siostrzyczki". "Ty...! Aria Sterling, co ty sugerujesz?" – Mila natychmiast wybuchła i zażądała wyjaśnień. Aria wciąż się uśmiechała. "Mila Sterling, o co ci chodzi? Przecież w naszej rodzinie, poza tobą, kto inny zasługuje na miano 'pięknej jak kwiat'?" Po tych słowach rozejrzała się wokół i zwróciła do Roberta: "Tato, czyż nie mam racji?" Robert spojrzał na obie córki, po czym zaśmiał się z satysfakcją, poklepał Arię i powiedział: "Ty i Mila obie jesteście piękne. Obie należycie do rodziny Sterlingów, więc obie jesteście piękne jak kwiaty". "..." Aria nie mogła powstrzymać lekkiego grymasu ust. W tym drugim życiu nie zamierzała już być naiwna. Doskonale wiedziała, kto w tym domu jest głową rodziny i czyje słowo ma największą wagę. Nie pozwoli sobą manipulować, nie wpadnie w ich pułapkę i nie będzie kłócić się z babcią ani Robertem Sterlingiem tak jak w poprzednim życiu, co doprowadziło ją na skraj przepaści. Musiała nauczyć się sprytu i odgrywać rolę posłusznej córki przed Robertem. Wiedziała, że ojciec ceni domowy spokój i nienawidzi kłótni między dziećmi. Chwaląc Milę w obecności Roberta, nie tylko nie traciła w jego oczach, ale zyskiwała punkty za cierpliwość i pokorę. Jej nienaganne zachowanie tylko uwypuklało arogancję i apodyktyczność Mili, co natychmiast stawiało Arię w lepszym świetle. Mila, która poczuła się przegrana, naturalnie jeszcze bardziej znienawidziła Arię. Po śniadaniu ruszyła do swojego pokoju. Gdy siostry dotarły do schodów, Mila celowo zwolniła. Wykonała gwałtowny ruch, markując upadek ze schodów. Aria, idąc nieco z tyłu, zauważyła jej drobne przygotowania i szybko wyciągnęła rękę, by ją podtrzymać. "Mila, schody są śliskie, a ty masz na sobie wysokie obcasy, uważaj!" "Ty...!" Mila była coraz bardziej poirytowana i odtrąciła jej rękę. "Aria Sterling, nie potrzebuję twojej opieki". W tym momencie Robert wyszedł z jadalni i słysząc to, nie mógł powstrzymać się od zmarszczenia brwi. "Mila, siostra się o ciebie martwi, a ty co wygadujesz?" "Ja..." – Mila spojrzała na Roberta z gniewem, ale nie odważyła się sprzeciwić. Robert przyjrzał jej się uważnie, a jego twarz spoważniała. "Po co wkładasz szpilki w domu? Jesteś studentką, nie powinnaś skupiać się tylko na strojach przez cały dzień. Bierz przykład z siostry. Choć nie dostała się na studia, ciężko pracuje. Teraz dostaje coraz więcej ról". "Hmph, granie setki epizodów jako statystka, też mi wielkie rzeczy. Ja studiuję na kierunku artystycznym i w przyszłości będę grać główne role" – Mila przewróciła oczami z pogardą i mruknęła pod nosem. "Cóż za pewność siebie. Jesteś w Instytucie Sztuk Veridian od roku i jak dotąd nic nie osiągnęłaś!" – Robert był wyraźnie niezadowolony z postawy córki. "Ja..." "Dobrze, dobrze, Mila Sterling, nie pyskuj ojcu" – Sylvia przerwała jej i pośpiesznie wciągnęła córkę do pokoju. Aria patrzyła na matkę i córkę, które szybko zniknęły, po czym uśmiechnęła się lekko i zwróciła do Roberta: "Tato, nie wiń siostry, ona jest jeszcze młoda". "Młoda? Jesteś od niej starsza tylko o trzy miesiące, a o ile bardziej rozsądna!" – odparł Robert, wciąż srożąc brwi. "Tato, Mila i ja mamy po prostu inne charaktery. Poza tym ona jest najmłodsza, a ciocia kocha ją najbardziej. To nieuniknione, że ma dziecinne humory. Nie gniewaj się na nią". "Hmph, niech matka dalej ją tak rozpieszcza. Zbyt pobłażliwa matka często psuje dzieci". Robert machnął rękawem i odszedł wyraźnie zdenerwowany. Aria lekko poruszyła brwiami; jej uderzenie było precyzyjne i bezlitosne – nie tylko sprawiła, że Mila wpadła we własną pułapkę, ale też skierowała gniew ojca na Sylvię. Dokładnie o taki rezultat jej chodziło. Wróciła do kuchni, by nalać sobie szklankę wody, a następnie powoli udała się na górę do swojego pokoju. Jej pokój znajdował się na samym końcu korytarza. Było to pomieszczenie z najgorszym widokiem i najsłabszym oświetleniem na całym drugim piętrze, ale dla niej stanowiło jedyną własną przestrzeń w tym domu. Przechodząc obok pokoju Mili, usłyszała przytłumione głosy dochodzące z wnętrza. Słuchając uważnie, rozpoznała głosy Mili i Sylvii. "Mamo, co się dzieje? Dlaczego nie ma żadnych wieści o tej suce?" "Skąd mam wiedzieć? Przecież wszystko przygotowałam!" "Tak mnie to wkurza. To miał być koniec. Nieważne, czy w domu, czy w branży, nie miała mieć żadnej przyszłości". Mila zniżyła głos, ale mówiła przez zaciśnięte zęby: "Ale teraz... co poszło nie tak?" "Mila, nie martw się, dowiem się, co jest grane!" – uspokajała ją Sylvia. "Hmph, nie obchodzi mnie to! Nieważne jak, muszę dostać rolę w dramacie reżysera Zane'a w przyszłym miesiącu i nie mogę pozwolić, by ta suka mi ją sprzątnęła sprzed nosa". "Och, nie martw się, Mila..." Aria nie była zainteresowana dalszym podsłuchiwaniem; uśmiechnęła się blado i poszła do swojego pokoju. Po zamknięciu drzwi jej uśmiech stał się jeszcze szerszy. Czy chodzi o sztukę reżysera Zane'a? W poprzednim życiu to właśnie Mila, współdziałając z Sylvią, wrobiła ją, co nie tylko odebrało Arii tę szansę, ale zepchnęło ją w przepaść. Ostatecznie Mila zagrała w tej sztuce, co zapewniło jej pozycję czołowej aktorki. Mila zdobyła wszystko, depcząc po niej, podczas gdy Aria żyła w nędzy i ostatecznie zginęła w płomieniach. Wystarczyło, że pomyślała o matce i córce za ścianą, a płomień nienawiści rozpalał całe jej ciało, sprawiając, że krew w niej wrzała. Miała ochotę natychmiast zabić swoje wroginie. Jednak po doświadczeniu życia i śmierci dojrzała; doskonale rozumiała, co powinna, a czego nie powinna teraz robić. Pragnęła zemsty, ale tylko pod warunkiem, że stanie się silna. Musiała stać się tak potężna, by Sylvia i jej córki nie mogły jej dorównać. Zamierzała powoli, krok po kroku, odbierać im wszystko, co do niej należało. A za ból, który jej zadały, odpłaci im z nawiązką. Przysięgła sobie, że pewnego dnia ta matka i jej córki zapłacą własną krwią. ***

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 4 – Odrodzona dla zemsty: Druga szansa gwiazdy | Czytaj powieści online na beletrystyka