Killian był bardzo cierpliwy, prowadząc ją krok po kroku. Jego pocałunek był również pełen pasji, parząc ją niczym ogień. Czuła, że całkowicie straciła głowę. Wiedziała doskonale, że tak nie powinno być, ale pod jego przewodnictwem podświadomie z nim współpracowała, stając się w tym coraz sprawniejsza.
Atmosfera robiła się coraz gorętsza. Guziki rozpinały się jeden po drugim, a jego chłodne palce
















