– Ofiarą? Obawiam się, że to ty na tym skorzystasz! – Sylvia nie poddawała się w próbach wrobienia Arii. – Jeśli Mili coś się stanie, pomyśl, kto zyska najwięcej? Czy nie ty?
Aria zmarszczyła brwi i spojrzała na Sylvię. – Ciociu, co masz na myśli?
– Hm, śmiesz twierdzić, że nie jesteś beneficjentką? – Sylvia parsknęła zimno. – Kiedy przyjdzie co do czego, rodzina Beaumontów odrzuci Milę i zerwie z
















