Odrodzona dla zemsty: Druga szansa gwiazdy

Odrodzona dla zemsty: Druga szansa gwiazdy

Autor: Katty&Cutie

Rozdział 3
Autor: Katty&Cutie
20 cze 2026
Aria siedziała na hotelowej toalecie z dłońmi opartymi na policzkach, a na jej twarzy malowało się głębokie zamyślenie. Choć słońce świeciło jasno, nie był to już czas na sny, mimo że poranna farsa skutecznie ją rozbudziła. Jednak Aria wciąż nie mogła pojąć – jak mogła się odrodzić? Wystarczyło, że zamknęła oczy, a czuła ogień wypełniający niebo i ból przenikający kości, o którym nigdy nie zapomni. Wcześniej spojrzała na kalendarz na biurku w pokoju Killiana – data wskazywała rok 2008, co oznaczało, że cofnęła się do czasu, gdy miała 19 lat. Zastanawiając się nad tym głębiej, przypomniała sobie, że w wieku 19 lat wydarzyło się wiele istotnych rzeczy. Podczas egzaminów wstępnych na studia straciła szansę na dostanie się do szkoły filmowej, ponieważ zgubiła legitymację. Jednak dzięki własnemu wysiłkowi zaczęła ciężko pracować w branży rozrywkowej jako statystka. Wystarczył zaledwie rok, by otrzymała szansę na rolę drugoplanową. Właśnie wtedy, gdy myślała, że uda jej się dokonać przełomu o własnych siłach, tamtej nocy doszło do rzekomego skandalu obyczajowego. Media wyniosły ją na czołówki gazet i z dnia na dzień stała się osobą pogardzaną w świecie show-biznesu. Jej wizerunek legł w gruzach, a rodząca się kariera została brutalnie przerwana. W obliczu fali negatywnych doniesień o rodzinie Sterlingów, ona również stała się celem publicznej krytyki. Ojciec, który zawsze był wobec niej stronniczy, spoliczkował ją dwukrotnie, wyzywając od bezwstydnic i zarzucając jej przyniesienie hańby rodzinie. Twierdził, że nie chce mieć tak wyrodnej córki. A babka, która nienawidziła jej od dziecka, kazała jej wręcz wynosić się z domu Sterlingów. Jedynym sposobem na ratowanie reputacji rodziny miało być zerwanie z nią wszelkich kontaktów. Z kolei ciotka i jej dwie córki niby wstawiały się za nią. Niestety, dopiero przed śmiercią Aria dowiedziała się, że cała ta trójka była od początku do końca obłudna. Powodem, dla którego jej poprzednie życie było tak nędzne, było właśnie ich knucie. To one były winowajczyniami. Uważały ją za sól w oku i cierń w boku. Nawet gdy ostatecznie została wyrzucona z domu i straciła wszystko – zarówno karierę, jak i rodzinę – one wciąż nie chciały dać jej spokoju. W końcu doprowadziły do jej rzezi i śmierci. Ta nienawiść nigdy nie wygaśnie. Na szczęście Bóg zlitował się nad nią i pozwolił jej się odrodzić dokładnie w noc, w którą została wrobiona. W przeciwieństwie do czasu sprzed odrodzenia, tym razem nie straciła głowy na samym początku. Skoro karta się odwróciła, musi teraz przeżyć to drugie życie wspaniale. A ci, którzy ją skrzywdzili – nie daruje żadnemu z nich. Zadźwięczał znajomy, choć dawno niesłyszany dzwonek telefonu. Aria przez chwilę trwała w osłupieniu, po czym wyjęła aparat z torebki. Mały telefon z klapką, z przetartymi i wypłowiałymi krawędziami. Przed odrodzeniem była przyzwyczajona do smartfonów z dużymi ekranami, więc teraz czuła się naprawdę nieswojo. "Halo?" – otworzyła telefon i odebrała. "Aria, gdzie ty jesteś?" – w słuchawce rozległ się głos ciotki Sylvii. "Och, nie pisnęłaś ani słówka, kiedy nie wróciłaś na noc, a nie można się było do ciebie dodzwonić! Wszyscy w rodzinie odchodzili od zmysłów, szukając cię!" "Ciotko..." "Aria, wracaj najszybciej jak możesz! Twój ojciec i babcia jeszcze o niczym nie wiedzą. Twoja siostra i ja pomożemy ci to ukryć". Słysząc słowa ciotki Sylvii, Aria mogła się tylko gorzko uśmiechnąć w duchu. Prędzej świnie zaczną latać, niż one jej w czymś pomogą. W tej chwili doskonale wiedziała, że myślą tylko o tym, jak ją pogrążyć! Stając ponownie u bram posiadłości Sterlingów, czuła się, jakby wróciła z zaświatów. Dziesięć lat temu została stąd wyrzucona i od tamtej pory nie miała z tą rodziną nic wspólnego. Patrząc na ten znajomy, a zarazem obcy dom, czuła w sercu nieopisany smutek i urazę. Wiedziała jednak dokładnie, co musi zrobić w następnej kolejności. Aria zmierzwiła włosy, uśmiechnęła się i pewnym krokiem weszła do środka. Gdy tylko wkroczyła do salonu, spoczęło na niej pięć par oczu. „Ach, co za zgrana ekipa! Czyż nie mówiono, że ani tata, ani babcia o niczym nie wiedzą?” Patrząc jednak na ich postawę, Aria domyśliła się, że jej macocha Sylvia i przyrodnia siostra Mila zdążyły już im co nieco szepnąć! "Babciu, tato, ciociu, wróciłam!" – przywitała się lekko Aria, udając uroczy wyraz twarzy, jak gdyby nic się nie stało. Usiadła na sofie obok Mili. Kątem oka dostrzegła, że pozostali wciąż się w nią wpatrują, ale miała już gotowy plan. "Aria, gdzie ty... byłaś zeszłej nocy?" Ledwo usiadła, gdy Macy, druga córka Sylvii, podeszła i zapytała niecierpliwie. Aria nie mogła powstrzymać wewnętrznego drwiny – ta trójka, matka i córki, naprawdę nie potrafiła utrzymać nerwów na wodzy. Uśmiechnęła się do Macy. "Zeszłej nocy kolega z ekipy filmowej obchodził urodziny, a po zabawie do późna wszyscy zostali w hotelu". "Kłamiesz!" – gdy tylko Aria skończyła mówić, Mila wypaliła z niepokojem. Jej reakcja była zbyt gwałtowna, co sprawiło, że pani Sterling i pan Sterling przez chwilę wyglądali na oszołomionych. Przebiegła Sylvia rzuciła córce ostrzegawcze spojrzenie i próbowała załagodzić sytuację. "Mila, nie gadaj głupstw". Nie było już jednak odwrotu od tego, co zostało powiedziane, więc Mila pośpiesznie dodała: "Nie gadam głupstw, przypadkiem spotkałam wczoraj Aileen, a ona nie wspominała o niczyich urodzinach". Aria uśmiechnęła się lekko. "Och... przypadkowe spotkanie! Czy to było w lobby hotelowym, czy może w toalecie?" "..." Widząc minę Mili, Aria śmiała się w duchu. Była pewna, że Mila nie odważy się zaprzeczyć spotkaniu z Aileen w tym samym hotelu, ponieważ była z nią wcześniej przy świadku, a zaprzeczenie Mili byłoby równoznaczne z przyznaniem się do kłamstwa. "Ja... wiesz przecież, że mam dobre relacje z Aileen" – wykrztusiła Mila. "Ale Aileen to przede wszystkim moja dobra przyjaciółka! Poza tym nie należysz do naszej ekipy filmowej, czy to konieczne, żeby mówiła ci o wszystkim?" Aria uśmiechnęła się niewinnie, przemawiając z sensem. Pamiętała każdy szczegół tamtej nocy z poprzedniego życia, ale wtedy była zbyt naiwna i zbyt mocno ufała ludziom wokół niej. Jak mogła wtedy przypuszczać, że osobami, które ją skrzywdziły, byli właśnie ci najbliżsi i najbardziej zaufani? "Ale ty najwyraźniej..." "Mila Sterling, zamknij się". W porównaniu do Mili, która nie potrafiła zachować zimnej krwi, Sylvia była o wiele bardziej wyrachowana. Podświadomie zerknęła na zegarek i mrugnęła do Macy. "Macy, włącz telewizor, tata powinien obejrzeć poranne wiadomości". Macy zrozumiała aluzję, natychmiast chwyciła pilota i włączyła odbiornik. Aria również zerknęła na zegar ścienny. Poranne wiadomości miejskie były serwisem kompleksowym – po sekcji politycznej i finansowej zawsze następowały wieści ze świata rozrywki. Zamiar matki i córek był oczywisty – były pewne, że media dopadły ją tego ranka i lada chwila jej skandal zostanie wyemitowany w wiadomościach. W ten sposób seniorka rodu Sterlingów oraz pan Robert Sterling na pewno wpadliby w szał, a ich cel zostałby osiągnięty. Robert Sterling nigdy nie interesował się sekcją rozrywkową. Gdy zobaczył newsy o celebrytach, zarządził: "Chodźmy na śniadanie!" "Tato, obejrzyjmy jeszcze chwilę! Jest jeszcze wcześnie!" – Mila starała się go przekonać za wszelką cenę. Robert machnął ręką i ruszył prosto do jadalni. Aria pośpiesznie ruszyła za nim i powiedziała posłusznie: "Pomogę w kuchni". Za jej plecami Mila zagryzła z nienawiścią wargę i podświadomie podgłośniła telewizor. ***

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 3 – Odrodzona dla zemsty: Druga szansa gwiazdy | Czytaj powieści online na beletrystyka