Elara – punkt widzenia
— Pięć minut — powtórzył chrapliwym głosem. — Ocieraj się o mnie przez pięć minut. Zobaczmy, czy zdołam się oprzeć… czy stracę kontrolę i cię wezmę.
Na te słowa wyrwało mi się urwane westchnienie; dreszcze przebiegły wzdłuż mojego kręgosłupa, gdy próbowałam przetworzyć to, co właśnie powiedział.
Ocierać się o niego… przez pięć minut?
Tak po prostu? O samą jego twardo














