POV Zane
Nie mogłem przestać myśleć o tym, co robiła z nimi w domu watahy.
Nieważne, jak bardzo się starałem, moje myśli zawsze dryfowały ku Elarze i nie mogłem powstrzymać się od martwienia o jej bezpieczeństwo.
Czy wszystko z nią w porządku? Czy w ogóle żyje?
Przestała odbierać moje telefony i odpowiadać na wiadomości, a biorąc pod uwagę charakter Alf, istniało realne prawdopodobieństwo, że mogl














