Perspektywa Drakena
Zarumieniona twarz, szklące się oczy i opuchnięte usta.
Wpatrywała się we mnie, biorąc powolne, rwane oddechy, a jej ciało drżało lekko, jakby bała się tego, co mogę jej zrobić, ale ten żądny wyraz jej oczu ją zdradzał.
Pragnęła mnie.
Pragnęła zostać wzięta, wykorzystana, doprowadzona do krawędzi, pieprzona bez litości.
Mój chuj drgnął, napinając się w spodniach, rwał się














