66|Byłam trupem.
Perspektywa Elary
„Elaro, następny pokój należy do Alfy Zandera”.
Przełknęłam ślinę na jej słowa, moje ciało drżało, a dreszcz przebiegł po kręgosłupie.
Alfa Zander.
Był najstraszniejszy z braci — zimny i pozbawiony emocji, zawsze chętny, by kogoś zabić.
To on był nieugięty w kwestii zabicia mnie podczas rytuału. Wciąż pamiętałam, jak jego dłoń zaciskała się na moim gardle, odcina














