Punkt widzenia Stephano
Prawie ją straciłem. Moja głupia sugestia, by popływać, omal nie zakończyła życia Morgan, a teraz zamknęła się w swoim pokoju.
– Co ty zrobiłeś? – pyta szorstko Xavier, popychając mnie w ramię wystarczająco mocno, bym stracił równowagę.
Nie chcę, żeby wiedział, że ją pocałowałem, chociaż bardzo chciałbym mu to wytknąć, ale nie mogę. Ponieważ byłby to swego rodzaju brak szac
















