Punkt widzenia Diany
To było burzowe popołudnie, albo raczej zimne, wietrzne i burzowe popołudnie. Znowu wiadomościom nie udało się poprawnie przewidzieć pogody. Zamiast słonecznego popołudnia okazało się wietrzne i burzowe. Diana nienawidziła tego, jak wiatr uderzał w jej okno. Była pod kołdrą w łóżku i trzęsła się; samo słuchanie burzy na zewnątrz sprawiało, że drżała ze strachu i zimna.
Diana c
















