Vivian Sinclair
Około ósmej wieczorem zaczynałam się nudzić. Zaczęłam przewijać telefon, dopóki nie przyszedł SMS. "Co porabiasz?" – brzmiał. Był od Aurory.
Przypomniałam sobie, jak zakrywała mi usta, bym była cicho, podczas gdy jej mąż zaledwie kilka dni temu wylizywał moją cipkę. Zastanawiałam się, czy ma ochotę na drugą rundę. To mnie podnieciło. "Oglądam film. A ty co robisz?" – odpisałam. M
















