Powoli i równomiernie
Wstęp:
Klasyczna historia seksu małżeńskiego!!
Klasyczna i pikantna....
Punktu widzenia Daphne
Trzymając się zagłówka, przesuwałam moją cipkę po jego ustach, jęcząc z tarcia, ale szczerze mówiąc, sama świadomość, że siedziałam na jego przystojnej twarzy, wystarczała, by mnie doprowadzić do orgazmu.
Przeniósł ręce z moich ud, przesuwając je na moje piersi i szczypiąc oba sutki
















