Miesiąc temu
Punkt widzenia Morgan
Dreszcz zaczyna się gdzieś w moim wnętrzu. Zaciska się tam i rozprzestrzenia, drażniąc mnie, wysyłając mrowienie do ciemnych, niegrzecznych miejsc, zanim przeskoczy w górę mojego kręgosłupa. Czułam, jak moja skóra cierpnie, pomimo ciepła panującego w ciemnym, zadymionym klubie. Gorąco uderza na moje policzki i iskrzy w moich brązowych oczach.
Przełykam ciężko śli
















