Lilah
– Co ty opowiadasz? – wrzeszczy Kaitlin, stając stanowczo przede mną.
Nie miałam na to czasu. Musiałam dowiedzieć się, co sugerował Linc. Nie mogłam się z nią użerać, nie teraz, nie kiedykolwiek.
– Powiedziała ci. Tamten mężczyzna to ten, który spłodził twoje dzieci. – Callie śmieje się. – Gdybyś nie była taką zdzirą, próbowałabyś rozgryźć, jak to się stało! – Callie bierze mnie pod ramię
















