Alfa Colt
Lilah wpada na mnie, gdy jej wzrok pada na chłopców. Jej oczy są szeroko otwarte, śledząc strużkę krwi spływającą po ich ciałach. W kącikach zbierają się łzy. Jej usta poruszają się, ale nie wydobywa się z nich żaden dźwięk.
„Lilah, wracaj do domu”.
Milczy, nieruchoma i nie może oderwać wzroku od bliźniaków.
„Lilah, idź, natychmiast”.
Wciąż się nie rusza, więc przywołuję Linca przez więź
















