Alfa Colt
Lilah szlochała między krzykami, gdy biegłem z nią do szpitala stada. Na zmianę błagała mnie, żebym to powstrzymał, albo groziła mi za to, że zrobiłem jej dziecko. Jej oddech przyspiesza, a serce bije jak oszalałe, gdy wpadam przez drzwi szpitala.
Lekarze i pielęgniarki wpatrują się we mnie zszokowani.
– Pomóżcie jej!
Zaczynają gorączkowo biegać dookoła. Zakładają fartuchy i rękawicz
















