Lilah
Wpatrywałam się w szare oczy mojego syna. Jego spojrzenie spoczywało na mnie, gdy zasypiał po karmieniu. Byłam pewna, że już jest większy. Po prostu wydawał się nie pasować w moje ramiona w ten sam sposób co wcześniej, a przecież miał zaledwie kilka godzin.
– On nie chce ze mną rozmawiać! – warknął Colt, wpadając do mojej sali szpitalnej. Jego głośny ton wybudził naszego syna. Chłopiec nat



![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)




