Lilah
Ból był nie do zniesienia. Linc i Callie pomagają mi zejść po schodach. Przekrzykują się nawzajem o zabraniu mnie do lekarza.
– Po prostu zadzwoń po Króla! – krzyczy Callie, zagłuszając moje wrzaski.
– Pomyśli, że coś zrobiłem! – odkrzykuje Linc.
– Zrobiłeś? – Callie brzmiała na przerażoną.
– Nie, po prostu rozmawialiśmy.
– AAAAAA! – Chwytam się za brzuch, zdesperowana, by ból ustał.
– Nie m
















