Alfa Colt
– Mówisz poważnie? Jesteś gotów odebrać szczenię matce? – Callie kręci głową. – To niski cios, nawet jak na ciebie.
– To szczenię Linca – mruczę. Już podjąłem decyzję. Skoro Daphne zamierzała zachowywać się jak dziecko, nie zasługiwała na to, by opiekować się swoim szczenięciem. Szczenię, czymkolwiek by było, powinno być ze swoim ojcem Likaninem.
– Linc jest moim bratem. Może czasem bywa
















