Alfa Colt
Wyciągam rękę. Zaciskam palce na trzonku drewnianej łyżki. Pęka w mojej dłoni, a ona po prostu gapi się na mnie.
– Ty draniu. To była moja dobra łyżka do gotowania!
– Daphne, przestaniesz i chociaż na sekundę się zamkniesz! – Linc wrócił do ludzkiej postaci i właśnie wciągał z powrotem swoje ubrania.
– Musisz jeszcze wiele nauczyć tego człowieka – mruczę do niego.
– Czy mógłbyś, pr
















