Alfa Colt
Kiedy Lilah wróciła, miała puste ręce. Zgodnie z przewidywaniami, poszła zobaczyć się z Lincem. Czułem na niej jego zapach, nie była w stanie temu zaprzeczyć.
– Okłamałaś mnie! – Uważałem, by mówić cicho, żeby nie obudzić Aidena i nie doprowadzić go do płaczu.
– Nie!
– Lilah, nie kłam.
– Nie kłamię, poszłam odwiedzić Daphne.
– I?
– Przysięga, że nic nie pamięta.
– Kolejne kłamstw
















