Lilah
„Jesteś pewna, że nigdy go nie spotkałaś?” pytam po raz dziesiąty.
Daphne jęczy cicho, opierając się o stół. Odkąd usiadła, nie odrywała czoła od drewna.
„Przysięgam. Sophie nigdy by nie pozwoliła, żeby ktoś go poznał. Był wielką tajemnicą. Oczywiście, teraz już wiem dlaczego. Ale mówiła nam różne rzeczy, a kiedy o coś pytaliśmy, po prostu nas zbywała”.
„Kim są »my«?”
„Mama, tata i ja. Jeśli
















