Alpha Colt
Lilah nie była z tego zadowolona. Wróciła do Moonbay zaledwie pół dnia temu, a ja już zdążyłem zlecić czyjeś morderstwo. Ale było coś jeszcze. Coś się w niej zmieniło.
– Czy Snare nadal jest w lochach? – pytam Linca.
– Tak. Chociaż na tym etapie łatwiej byłoby go po prostu zabić. Głodzenie go trwa w nieskończoność.
– Jesteś pewien? – Nie spuszczam wzroku z Lilah, a ona marszczy na m
















