Tajemnica Kaelen: Zakochana w miliarderze

Tajemnica Kaelen: Zakochana w miliarderze

Autor: Clara Finn

Rozdział 3 Sugar Daddy
Autor: Clara Finn
4 maj 2026
W miarę jak zbliżał się termin rozdania dyplomów, Kaelen był coraz bardziej zajęty kończeniem spraw uczelnianych wraz ze swoimi przyjaciółmi, Cyprianem i Kellanem. Właśnie złożyli ostatnie wymagane dokumenty i siedzieli w milczeniu na krzesłach przed dziekanatem wydziału lekarskiego. – Dzięki Bogu, że to już koniec – wymruczał z ulgą Kellan, czując, jak ogromny ciężar spada im z ramion. – Chcę iść dziś do baru! Cieszmy się chwilą, czekając na dyplomy – zaproponował Cyprian. – Świetny pomysł. Chodźmy, i tak dawno nas tam nie było – zgodził się Kaelen z entuzjazmem. Zgodnie z planem spotkali się wieczorem. Siedzieli przy swoim stałym stoliku, ciesząc się piwem i uwagą dziewcząt. Po chwili każdy miał już towarzyszkę; Cyprian i Kellan bez skrępowania obściskiwali się ze swoimi dziewczynami, podczas gdy partnerka Kaelena muskała nosem jego szczękę i szyję. Kaelenowi podobało się jej zainteresowanie, ale postawił sprawę jasno: żadnych pocałunków w usta. Mogła całować każdą inną część jego ciała, ale nie usta. Dawno się tak nie bawili, wiecznie zajęci pracą w szpitalu i nauką. Była prawie północ, gdy postanowili opuścić bar z dziewczynami. Kaelen, podobnie jak Cyprian i Kellan, planował zabrać dziewczynę do hotelu; minęły lata, odkąd ostatni raz był z kobietą, choć jego przyjaciele o tym nie wiedzieli. Myśleli, że za każdym razem, gdy Kaelen znikał z radaru, spędzał czas z jakąś dziewczyną. Kaelen uchodził za casanovę i wszyscy o tym wiedzieli. Mógł mieć każdą bez kiwnięcia palcem; dziewczyny same do niego lgnęły. Musiał tylko wybierać. Cyprian i Kellan wyszli pierwsi, podczas gdy Kaelen poszedł jeszcze do toalety. Potem poprowadził dziewczynę na parking do swojego auta. Prawie dotarli do samochodu, gdy jego telefon zawibrował. – Ach, kurwa – mruknął Kaelen, widząc pustą wiadomość. Przeczesał palcami włosy i odwrócił się do dziewczyny. – Muszę lecieć, coś mi wypadło. Może innym razem – rzucił pospiesznie przeprosiny w stronę kompletnie zaskoczonej dziewczyny. Odjechał z piskiem opon, zostawiając ją samą na parkingu. Był skołowany, jadąc w znane mu miejsce. Myślał, że mężczyzna jest poza granicami kraju; skąd nagle się tu wziął? Choć kontrakt nie zabraniał mu spotykać się z kimś innym, z przyzwoitości tego nie robił – aż do dzisiejszej nocy, kiedy był pewien, że tamtego nie ma. Jak zwykle powoli otworzył drzwi do pokoju. Natychmiast dostrzegł go na balkonie; mężczyzna patrzył na miasto migoczące w dole nocnymi światłami. Kaelen natychmiast skierował się do łazienki pod prysznic, zanim mężczyzna mógłby go poczuć. Czuł od siebie perfumy tamtej dziewczyny, a na ubraniu miał ślady szminki. Znów musiał wyrzucić te rzeczy. Złożył je starannie i wrzucił do kosza. Szybko skończył prysznic i włożył ubrania, które zawsze czekały na niego w szafie. Mężczyzna wciąż stał na balkonie. Wyglądał spokojnie, a jednocześnie onieśmielająco. Jego plecy promieniowały chłodem, gdy trwał pogrążony w myślach. Kaelen usiadł na łóżku, starając się wytrzeźwieć. Wypił tylko pięć piw, ale kręciło mu się w głowie. Zatopił się w myślach, gdy mężczyzna wszedł do środka, zasuwając przeszklone drzwi. Nie zaszczycił Kaelena ani jednym spojrzeniem, podchodząc do swojej strony łóżka. Gdyby łączyła ich normalna relacja, Kaelen chciałby od czasu do czasu zwyczajnej rozmowy, ale ich układ był inny i dawno to zaakceptował. Mężczyzna położył się i przyciągnął Kaelena do siebie. Chłopak poddał się temu bez oporu. Mężczyzna wtulił się w jego szyję, delikatnie całując skórę, a Kaelen zamknął oczy. Cieszył się uwagą tego przystojnego człowieka, dopóki dotyk nie stał się brutalny i zaborczy, a pocałunki gwałtowne i głodne. Tak, mężczyzna wydawał się dziś wyjątkowo wygłodniały. Ssij szyję Kaelena, wcale nie starając się ukryć śladów. Kaelen był zdezorientowany; tamten nigdy wcześniej go nie naznaczał, a teraz robił to w widocznych miejscach. Mężczyzna bywał bestią w łóżku; potrafił pożerać Kaelena z taką pasją i pożądaniem, że chłopak momentalnie stawał się podniecony. Lubił to, jak tamten go kontrolował. – Argghhh... kurwa! – zawył Kaelen, gdy mężczyzna ugryzł go w wewnętrzną stronę uda, tuż przy kroczu. Jego ciało drgnęło; podparł się na łokciach, by spojrzeć na mężczyznę między swoimi nogami. Po raz pierwszy, odkąd byli razem, powitał go tak lodowaty wzrok. Przeszły go dreszcze. Spojrzenie mężczyzny zdawało się ciskać błyskawice, paląc go swoją intensywnością. Kaelen patrzył na jego ponurą twarz z całkowitym niezrozumieniem; nie mógł sobie przypomnieć niczego, co mogłoby wywołać tak zły nastrój. – Nie lubię dzielić się tym, co należy do mnie... zapamiętaj to sobie – mruknął zimno mężczyzna, co kompletnie zaskoczyło Kaelena. Co on miał na myśli? Wyglądał na wściekłego, co jeszcze bardziej zbijało chłopaka z tropu. – Arghh... – pisnął Kaelen, gdy mężczyzna ugryzł go w drugie udo i mocno ścisnął jego nogi. – Jeszcze jeden dzień i będziesz wolny, ale do tego czasu należysz do mnie i tylko do mnie. Żadnych dziewczyn ani chłopców między nami. Płacę za twoje ciało, każda twoja część została opłacona – kontynuował lodowatym tonem, podczas gdy Kaelen milczał, gapiąc się na niego z niedowierzaniem. Wiedział. Mężczyzna wiedział, że zamierzał spędzić noc z przypadkową dziewczyną. Kaelen nie spodziewał się, że każdy jego ruch jest obserwowany. Nigdy wcześniej to się nie zdarzyło – może dlatego, że on sam nigdy wcześniej tego nie zrobił. Po prostu wcześniej, w euforii po zdaniu egzaminów, zapomniał o tej niepisanej zasadzie. – Przepraszam, myślałem, że jesteś za granicą – wymruczał ostrożnie Kaelen. – To nie znaczy, że możesz w tym czasie urządzać sobie imprezy – odparł ponuro mężczyzna. – Przepraszam... – odpowiedział smętnie Kaelen. Nie chciał, by mężczyzna był nim rozczarowany; czuł się fatalnie, niemal jak chłopak, który dopuścił się zdrady. Ta myśl go przeraziła. Nigdy nie będzie jego chłopakiem; tamten był zbyt wpływowy, by wiązać się z kimś tak niskiego stanu jak on, ze swoim „sugar baby”. Przeceniał swoje znaczenie. Mężczyzna wpatrywał się w niego jeszcze przez chwilę, zanim wrócił do tego, co robił. Jego brutalny dotyk i pocałunki zdradzały mroczny nastrój. Zdawał się nie dbać o ból, jaki zadaje nieskazitelnemu ciału Kaelena; po prostu dalej go pożerał swoimi agresywnymi atakami, a Kaelen mu na to pozwalał. Czuł się winny i uważał, że zasłużył na karę, jeśli tak to należało odczytywać. – Ahhhnn! – zajęczał Kaelen, gdy mężczyzna nagle uniósł wysoko jego biodra i zaczął pieścić językiem jego wejście, posyłając go prosto do siódmego nieba. Mimo wszystko, mężczyzna wciąż dbał o jego rozkosz. Po chwili bólu, Kaelen nieoczekiwanie zapragnął więcej. Ten drobny ból jeszcze bardziej go podniecił, dając mu niewypowiedzianą przyjemność. Mały incydent został zapomniany. – Argghh kurwa! Ahhn!! – Kaelen wił się z rozkoszy, gdy mężczyzna serwował mu prawdziwy raj. Kochał tę zaborczość; działała na jego pożądanie jak afrodyzjak. Uwielbiał doświadczenie mężczyzny w łóżku. Może i był jego „sugar daddy”, ale nigdy nie zaniedbywał satysfakcji Kaelena. Dlatego chłopak nauczył się kochać tę sytuację, mimo że był tylko pilnie strzeżonym sekretem tego potężnego i wpływowego człowieka. Seks z nim zawsze był satysfakcjonujący, a Kaelen nie mógł się powstrzymać od pragnienia więcej. Mimo wcześniejszego potknięcia, jego „sugar daddy” całym sobą służył mu tej nocy, używając swojego doświadczonego języka i wspaniałego ciała. ****😏😉****

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 61

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

61 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 3 Sugar Daddy – Tajemnica Kaelen: Zakochana w miliarderze | Czytaj powieści online na beletrystyka