Wszyscy zaczęli się rozglądać, gdy na sali zapanowała konsternacja. Rozległy się pomruki, a członkowie zgromadzenia próbowali dopytywać się nawzajem o treść trzymanych w rękach dokumentów.
Darius Sterling podniósł rękę, by uciszyć zebranych, i skinął na Rykera, by ten kontynuował.
— Kolejnym punktem porządku obrad jest rezygnacja prezesa, zgodnie z treścią dokumentu — kontynuował Ryker, ignorując
















