Wszystkie pary zdezorientowanych oczu zwróciły się ku Rykerowi. Wszyscy patrzyli na niego, jakby stracił zmysły.
— Ty jest naszym synem. Nie tylko moim, ale także Kaelena. Naszym — powtórzył Ryker z głębokim przekonaniem.
— Synu, mącisz nam wszystkim w głowach, proszę, powiedz, co się dzieje? Znałeś doktora Kaelena, zanim pojawił się Ty? Pieniądze? Co z tymi pieniędzmi? Dlaczego w twoim mieszkaniu
















