— Co się stało? — zapytał z troską Cyprian, gdy Kaelen wrócił z działu kadr.
— Wypowiedzenie — uśmiechnął się smutno Kaelen, unosząc papier w dłoni.
— Wypowiedzenie? Dla kogo? — zapytał Kellan, wyrywając dokument Kaelenowi.
— Moje — odpowiedział cicho Kaelen, po czym opadł na kanapę w swoim gabinecie.
Został wezwany do kadr tuż po obchodzie u pacjentów.
— Co?! Dlaczego? Na jakiej podstawie? — wykr
















