Twarz Chloe w jednej chwili zmieniła się z wyćwiczonego uroku w całkowity szok, gdy nasze spojrzenia się spotkały. Otwierała i zamykała usta bez słowa, a jej maska słodyczy całkowicie pękła pod wpływem zaskoczenia i czegoś, co wyglądało na narastającą wściekłość. Widok jej zmagań z próbą przyswojenia mojego nowego wyglądu był niemal satysfakcjonujący.
— Chloe? Wszystko w porządku? — zapytał Alden,
















