Nie zatrzymałam się, by wysłuchać reszty ich spekulacji. Stan serca rektora wymagał pilniejszej uwagi niż ich małostkowe plotki.
Zmieszałam kilka składników w szklance ciepłej wody, tworząc specjalistyczny koktajl stabilizujący pracę serca dla rektora Stanbridge’a. Roztwór przybrał blado bursztynowy kolor, gdy mieszałam go z wyćwiczoną precyzją, w myślach wyliczając dokładne proporcje każdego skła
















