Patrzyłam, jak Brantley odchodzi dumnym krokiem ze swoją europejską ekipą. Zerknął na mnie przez ramię z uśmieszkiem emanującym arogancją.
— Zobaczymy, jak ta amerykańska dziewczynka poradzi sobie w prawdziwym terenie — zawołał z silnym akcentem. — To nie gra wideo ani wasze małe wyścigi uliczne.
Jego koledzy roześmiali się na zawołanie, niczym wytresowane foki. Brantley kontynuował szybką niemczy
















