— Ja też tego nie rozumiem. Powiedziano mi, że Zeke i Derrick przyprowadzili ze sobą ponad stu ludzi. Jak to się stało, że Derrick skończył w tak opłakanym stanie? — Leon podzielił się swoimi ustaleniami. — Rozmawiałem z Zeke'iem, ale nie chciał puścić pary z ust. Ostrzegł nas tylko, żebyśmy trzymali się od Kaelena z daleka i z nim nie zadzierali.
— Co? Jak to możliwe? — zawołał z niedowierzaniem
















