Kaelen parsknął śmiechem. „Po co mi twoje życie? Potrzebuję tylko nagrania!”
„Oddam panu nagranie, panie! Oddam wszystko, co pan zechce!” – Conrad był śmiertelnie przerażony.
„Zapłacę ci pięć, tak jak obiecałem” – powiedział Kaelen.
Talon Vane wyciągnął pieniądze z kieszeni i rzucił je Conradowi w twarz.
„Nie musi mi pan płacić, panie...” – Conrad wykrzywił twarz w wymuszonym uśmiechu.
„Weź to...”
















