Łup!
Łup!
...
Derrick, Zeke i Tobias, wraz z ponad setką swoich ludzi, padli na kolana.
— To wszystko nieporozumienie. Zwykłe nieporozumienie...
Widok ponad setki mężczyzn klęczących, uderzających czołami o ziemię i błagających o przebaczenie był doprawdy spektakularnym widowiskiem.
Freya była tak sparaliżowana strachem, że niemal mdlała.
Obrót spraw nie mógł być bardziej teatralny.
Jak to możliwe
















