Studenci zdawali sobie sprawę z przytłaczającej przewagi liczebnej dziesiątek zbirów, którzy opanowali ich lożę VIP.
Byli sparaliżowani przerażeniem, patrząc na twarze bandytów, wykrzywione w groźnym grymasie.
Nogi miękły im ze strachu, a oczy wypełniała zgroza.
Całkowicie zapomnieli już o swoich koleżankach z klasy. Pragnęli tylko uciec jak najdalej stąd.
– Wszyscy na kolana! Zobaczymy, kto ma ja
















