„Hahahaha...”
Reszta zaniosła się śmiechem.
Nadine czuła się całkowicie upokorzona. Marzyła, by zapadła się pod nią ziemia, byle tylko zniknąć ludziom z oczu.
Wymamrotała z konsternacją: „To takie żenujące! Jak Freya mogła poprosić go, żeby mnie odebrał?”
Nawet nie chciała podnieść głowy, by spojrzeć na Kaelena.
Kaelen zignorował chłopaków, którzy wciąż z niego drwili.
„Wyjdziemy już, Nadine?” – z
















