Vernon Tate odetchnął z ulgą. Zmierzył Kaelena kpiącym wzrokiem. – Więc twój kolega nie ma pracy, Gia? W mojej firmie jest wolne stanowisko ochroniarza. Zaproponuję mu sześć tysięcy miesięcznie, ponieważ to twój znajomy. Posturę ma idealną do tej roboty. Co ty na to?
Kaelen zignorował go. Przeprosił Gię: – Przepraszam, że przerwałem wam randkę.
Gia potrząsnęła głową. – Nic nie szkodzi. Coś się sta
















